Śledź i warstwa serowa

Matjas to szczególnie smakowita odmiana śledzia. Nic dziwnego, jest to ryba młoda, odłowiona przed pierwszym tarłem. W sklepach znajdziemy zarówno prawdziwe matjasy, jak i śledzie, które są tak przyprawione, by matjasa przypominały. Jedne i drugie doskonale nadają się na sałatkę. Warto jednak dodać, że prawdziwy matjas będzie lepszym wyborem. Co można przygotować, gdy już kupiliśmy śledzia? Najlepiej dokupić jeszcze parę składników, takich jak: – matjasy w oleju – jajka – żółty ser – majonez Gdy wszystkie elementy przepisu znajdują się już w naszej kuchni, czas zabrać się za przygotowanie sałatki. Naszym celem jest pyszna sałatka z barwnymi warstwami, uwieńczona plastrami żółtego sera.

Brzmi smakowicie? To świetnie, bo dokładnie taka będzie. Zacznij od przygotowania matjasa. Jeśli jest mocno słony, umieść go w misce z wodą, do czasu aż straci zbyt intensywny smak. W tym czasie możesz kroić kolejne produkty i ugotować jajka. Staraj się nie kroić składników zbyt drobno. W przypadku jajek najlepsze będą plasterki, a ser zamień w serię cienkich pasków. Oczywiście trzeba pokroić również samego matjasa.

Tu również wskazane są paski. Tak przygotowane składniki możesz umieścić w misce. Na początku połóż cześć jajek, potem utwórz warstwę z części sera. Na ser idą filety śledziowe oraz gruba warstwa majonezu. Potem połóż resztę jajek. Ostatnia warstwa to żółty ser. Taka sałatka wygląda pięknie, ale musi się jeszcze przegryźć.

W tym celu umieść ją w lodówce i poczekaj kilka godzin.