Spirulina – mleko Matki Ziemi

Spirulina, czyli alga o szmaragowozielonym kolorze od wielu lat używana jest w kosmetyce – wpływa ona bardzo pozytywnie na wygląd włosów, skóry i paznokci. Dopiero od niedawna zaczyna się stosować ją w kuchni – i słusznie.

Jak na razie, ludzkość nie zna drugiego produktu, który miałby w sobie tak wiele wartości odżywczych. Świadczy o tym fakt, że choć spirulina to zaledwie „wodorost” często bywa nazywana zielonym mięsem.

Co takiego w sobie zawiera? Jest to przede wszystkim bogate źródło jednego z najrzadziej występujących kwasów – gamma linolenowego. Ten z kolei bierze udział w biosyntezie substancji, dzięki którym obniża się nasze ciśnienie krwi.

Mniejsze staje się zatem ryzyko zakrzepów wewnątrznaczyniowych. Substancje te mają też działanie przeciwzapalne, wzmacniają układ odpornościowy.

Porównanie spiruliny do mięsa ma natomiast swoje źródło w dużej zawartości białka. W niezwykłej aldze znajduje się niemal trzy razy więcej tego wysokowartościowego składnika odżywczego niż w mięsie.

Zainteresować się spiruliną powinni więc głównie wegetarianie i weganie.